piątek, 10 stycznia 2014

ELEKTRYCZNE SZCZOTECZKI DO TWARZY - CO O TYM SĄDZICIE?

Oczyszczanie twarzy to już nie tylko demakijaż i peeling raz w tygodniu. Od kilku lat głośno mówi się w mass mediach o tak zwanym dogłębnym oczyszczaniu, którego nie uzyskamy zwykłymi domowymi sposobami. Pamiętam, że za czasów mojej podstawówki jedynym zabiegiem, na który chodziło się do kosmetyczki było manualne oczyszczanie twarzy. Później z upływem czasu rozpopularyzowały się takie metody jak mikrodermabrazja, czy peeling kawitacyjny, mające zapewnić nam efekt oczyszczonej, wygładzonej i rozjaśnionej skóry już po pierwszym zabiegu. Mając na uwadze, że my kobiety wolimy jednak takie eksperymenty przeprowadzać w zaciszu swojego domu (i najlepiej jeszcze za połowę tej ceny co w salonie), firmy kosmetyczne rozpoczęły wyścig szczurów na produkcję kosmetyków, które miałyby dawać nam taki sam efekt jak po wspomnianych wyżej zabiegach. Oczywiście z różnym skutkiem. Kolejnym krokiem musiało więc być wynalezienie jeszcze nowszej, jeszcze skuteczniejszej metody. Tym samym na rynek zostały wprowadzone elektryczne szczoteczki do twarzy, które przeznaczone są do codziennego stosowania i na dłuższą metę mają zapewniać nam idealnie oczyszczoną skórę twarzy. No i teraz pojawia się pytanie - zbędny gadżet, czy innowacyjne rozwiązanie?



Nie byłabym sobą, gdybym nie zapragnęła wypróbować takiej metody na własnej skórze. Aktualnie na rynku pojawiły się trzy modele szczoteczek, które przykuły moją uwagę - Clarisonic Mia 2, Foreo Luna™ oraz Philips VisaPure. Cena wszystkich wymienionych tu modeli oscyluje w granicach około 700 zł, czyli niemało. Nie mniej jednak wszystkie szczoteczki zbierają niesamowicie pozytywne recenzje, a użytkowniczki efektami są zachwycone. Znając siebie w końcu się skuszę, ale nie wiem jeszcze na którą...

Miałyście może do czynienia ze szczoteczkami? Co sądzicie o takiej metodzie pielęgnacji twarzy? Warto w nie zainwestować, czy może lepiej sobie darować, a pieniądze przeznaczyć na zabiegi u kosmetyczki?

---
RECENZJE SZCZOTECZEK, KTÓRE MIAŁAM OKAZJĘ TESTOWAĆ:
1. SZCZOTECZKA CLARISONIC MIA 2, CZYLI SONICZNE OCZYSZCZANIE TWARZY
2. FOREO LUNA MINI - SZCZOTECZKA DO OCZYSZCZANIA TWARZY

52 komentarze:

  1. Mia za mną chodzi już od dłuższego czasu, w miarę pojawiania się nowych modeli widzę, że cena Mia2 leci w dół i tak się w ukryciu na nią czaję. Ebay też robi robotę, bo szczoteczki są o wiele tańsze, jak wreszcie własny budżet mi na nią pozwoli to na pewno po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mia jest łatwo dostępna i można ją upolować w Sephorze na dniach VIP, więc pewnie się na nią właśnie skuszę. Z ebaya bałabym się zamawiać, że trafię na nieoryginalny egzemplarz ;)

      Usuń
    2. Ebay to jest królestwo podróbek, więc tam lepiej nie kupować ;)

      Usuń
    3. Dymek, wiesz że myślałam dzisiaj o Tobie? Kiedy na jakieś piwko idziemy? :P

      Usuń
  2. Mnie nie ciągnie do nich w żaden sposób,tym bardziej biorąc pod uwagę ich ceny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o cenę to podchodzę do tego z lekkim dystansem, bo wystarczy podliczyć ile w ciągu roku wydajemy na kosmetyczkę. Nie są to wcale tak małe kwoty jak się nam wydaje, nawet korzystając ze zniżek, kart stałego klienta, czy gruponów. Na tle tego 700 zł wcale nie jest aż tak ogromną kwotą. Pytanie tylko czy faktycznie warto taką kasę wydać na urządzenie, czy okaże się ono faktycznie tak skuteczne.

      Usuń
    2. Vex, a co jeśli ktoś nie chodzi do kosmetyczki? :P Enyłej, wahałam się dziś w sklepie przy szczotce i dalej nie jestem pewna, czy na pewno jej potrzebuję :P

      Usuń
    3. Fakt, tego nie przemyślałam... ;)

      Usuń
  3. Widziałam już opinie o Clearsonic, ale cena jest zaporowa. Ogólnie podoba mi się takie rozwiązanie i chciałabym spróbować, ale może na pierwszy rzut kupię jakąś jednorazową chińską wersję za dolara ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że chińska wersja to nie będzie to samo i nie ma co opierać opinii na czymś takim. Bo to tak jakbyś kupowała powiedzmy głośniki - jakość dźwięku w tych za 400 zł będzie zupełnie inna niż w tych za 4 zł.

      Usuń
  4. Miałam okazję stosować Clearsonic i dla mojej cery okazał się masakrą. Zwyczajnie podrażnił skórę mimo dobrego przygotowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogę zapytać jaką masz cerę? Miałaś szczoteczkę do wrażliwej skóry, czy tą klasyczną?

      Usuń
  5. Kusi mnie jak diabli MIA2 , ciągle na nią zbieram i dozbierać nie mogę. Mam nadzieję ze w tym roku sobie nie pożałuję na któryś z dni VIP i kupię :)
    Choć też boję się tego, czy moja skóra polubi ten sposób oczyszczania. Jak nie, to będzie problem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najgorszym wypadku możesz później odsprzedać ją na allegro - widziałam aukcje używanych szczoteczek, a zainteresowanie nimi było całkiem spore :)

      Usuń
  6. Oj bardzo bym spróbować jak działa - jednak jak na razie czytam same pozytywne opinie na ten temat ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie najbardziej przekonuje ilość pozytywnych recenzji. Mało które produkty, czy kosmetyki zbierają tak pochlebne opinie. Jednak marketing szeptany jest naprawdę najlepszą reklamą ;)

      Usuń
  7. mnie trochę złapał szał na tego typu oczyszczanie twarzy, ale cena szczotek dla mnie jest ceną zaporową, niestety :( podróbek kupować nie chcę, więc na razie postawiłam na szczoteczkę do twarzy napędzaną własną ręką :) w połączeniu z dobrym żelem po 2 tygodniach pozbyłam się praktycznie w 100% zaskórników na nosie, z brodą jeszcze walczę ;) i to zwykłą szczotką rosmannowskiej marki za 9zł ;) także... nawet jakbym miała te siedem stówek tak o to nie wiem czy bym się zdecydowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa jak spisuje się taka szczoteczka na tle zwykłych ręcznych. Może póki co skuszę się właśnie na taką rossmannową i zobaczę czy ta metoda w ogóle się u mnie sprawdzi.

      Usuń
  8. chodzą za mną te szczoteczki, ale ich ceny moim zdaniem są szalone ; ) Gdyby to była kwestia 200 zł to żaden problem, nawet bym się nie zastanawiała.
    uzywam zwykłej szczoteczki maualnej z rossmana - ale nie na co dzień. Stosuję ją 3 razy w tygodniu - mam delikatną cerę. Na twarzy nie ma suchych skórek, nie pojawiają się wągry, zaskórniki. Jest gładka, miękka, jędrna.
    Najbardziej ciekawi mnie ta środkowa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O środkowej recenzję robiła nie tak dawno nieesia25, zerknij sobie na nią - http://www.youtube.com/watch?v=E-7GGP6L0L8 :)

      Usuń
  9. Tydzień temu zakupiłam clarsonic Mia 2 i powiem szczerze, że bałam się wydać taką kwotę pieniędzy na przedmiot, który może okazać się zbędnym gadżetem. Jako, że jestem totalną gadżeciarą i uwielbiam sprawdzać nowości to cena mnie mimo wszystko nie zachęcała aczkolwiek w końcu przyszedł dzień zakupu. Po pierwszym użyciu nie widziałam od razu nic nadzwyczajnego. Dopiero rano po obudzeniu się przeżyłam szok - tak, dosłownie SZOK. Skóra wyglądała na idealnie nawilżoną (lepsze wchłanianie kosmetyków), bez suchych skórek! Po tygodniu stosowania widzę pierwsze efekty :) Skóra jest rozjaśniona, gładka a podkład trzyma się o wiele lepiej niż przy oczyszczaniu manualnym. Muszę stwierdzić, że to moje must have i odkrycie roku jak na razie :) Aczkolwiek testuję dalej i niedługo dodam recenzję :) zdecydowanie Ci polecam! Gdybym miała zdecydować czy jeszcze raz ją kupić to nie zastanawiałabym się ani chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie takie opinie przemawiają do mnie najbardziej, bardzo Ci dziękuję za ten komentarz. Koniecznie daj znać jak już napiszesz pełną recenzję, jestem bardzo ciekawa. Twoje pierwsze wrażenia są mega pozytywne.

      Usuń
  10. ja mam taką zwykłą szczoteczkę z Avonu, główka podobna do tej ze zdjęcia, kosztowała 10 zł i jest ok ;) fajnie czyści, do tego peelinguje, kremy się szybciej wchłaniają - jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspomniałam już we wcześniejszym komentarzu, zapewne na dzień dobry skuszę się na taką zwykłą szczoteczkę, np. EcoTools, czy Rossmann.

      Usuń
  11. Ja nie miałam okazji używac żadnej z nich, ale sadze, że mogą byc fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj recenzje, wszędzie naokoło wszyscy wychwalają i właśnie stąd moje zainteresowanie. Albo nie, lepiej nie czytaj ;)

      Usuń
  12. Zastanawiałam się czy dodawać ten komentarz bo zaraz nazwiecie mnie hejterka ale nikt mi swojego zdania nie zabroni wyrazić. Pierwsze co skojarzyło mi się po przeczytaniu tego artykułu to to, że napisalas go żeby poinformować producentów że masz ochotę na taki produkt i chętnie go przetestujesz :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nawet mi to przez myśl nie przeszło! Oj producenci takich gadżetów nie tak łatwo rozsyłają egzemplarze do testów... No i nie czytają blogów ;)

      Usuń
  13. Mia 2 i cethapil to oczyszczanie idealne :D Gorąco polecam tą szczoteczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja chcę Mię ;) I nawet w ramach zachęty do pisania pracy dyplomowej mój narzeczony obiecał, że mi ją podaruje (oczywiście, jak się obronię), więc już niedługo będę mogła wypróbować szczoteczkę Clarisonic na własnej skórze :) Już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama jestem ciekawa efektów z oczyszczaniem tymi urządzeniami ale stała , tradycyjna i systematyczna praca nad stanem naszej skóry jest najwazniejsza, uwazam,ze zwykła szczoteczka tez moze usprawnic mikrocylkulacje i pomoc ładnie oczyscic, kiedys były popularne rollery teraz owe szczotki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka dość upraszcza nam to zadanie, no i nie ma jak używać fajnego gadżetu zamiast zwykłej szczoteczki ;)

      Usuń
  16. ja mam Lunę Mini , udało mi się kupić z kuponem -35% bodajże i na dniach darmowej dostawy - zapłaciłam około 330zł.
    Jestem mega zadowolona i to lune polecam, bo nie trzeba juz dokupowac drogich szczoteczek co 3miesiace, wystarczy ja umyc codziennie po uzytkowaniu mydlem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie upolowałaś niezłą promocję! Tylko pozazdrościć :)

      Usuń
  17. Pomysł z taką szczotką jest niezły, ale czy moja skóra takiego cudaka potrzebuje? Znając mnie - nawet jeśli czegoś nie potrzebuje to i tak prędzej czy później ląduje w moim koszyku :P
    Lepiej nie kuś! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja przygoda z Clarisonic skonczyla sie marnie. Moze zaczne od poczatku. Kupila ja moja przyjaciolka(za $140+podatek) i zaczela stosowac latem. Byla dosyc zadowolona, jednak kiedy przyszla jesien, a skora zaczela sie troche wysuszac, Clarisonic tylko pogarszal jej stan. Myla najdelikatniejsza szczotka jednak ta i tak byla zbyt ostra i mimo rzadszego stosowania skora byla podrazniona, piekaca i po nocy wyskakiwaly jej wypryski. Tak jej Mia wyladowala u mnie. I tak, przez pierwsze dwa tygodnie i ja bylam zachwycona, jednak za kazdym razem kiedy nalozylam makijaz, ten wrecz sciekal jak tlusta oliwa z mojej twarzy. Niestety moja cera, choc ladnie sie oczyscila, to zaplacila mi nadprodukcja sebum. Odstawilam Clarisonic i problem zniknal po tygodniu. Trzecia osoba w kolejce, do ktorej nieszczesna Mia trafila, wychwala ja pod niebiosa. Jak widac zakup takiej szcoteczki to loteria, ja na szczescie wyprobowalam ja za darmoche :). A co do ebay, nie radze tam kupowac Clarisonic nikomu. Kolezanka z bylej pracy kupila niby uzywana, dokupila szczoteczki i zaczela uzywac. Wszystko byloby ok, gdyby nie przyszlo jej do glowy zarejestrowac szczoteczki na oficjalnej stronie Clarisonic. Kiedy wpisywala jakis tam nr. wyskakiwal jej komunikat, ze produkt o podanym numerze nie istnieje. Wkurzona zadzwonila na bezplatna linie Clarisonic i tam dowiedziala sie, ze jest posiadaczka podrobki, bo szczoteczka o podanym numerze fabrycznym nigdy nie zostala wyprodukowana. Przynajmniej nie przez producenta Clarisonic. No coz, szczoteczka dziala bez zarzutu, jednak troche chyba dziwnie sie trzeba czuc myslac, ze wygralo sie aukcje na oryginalny produkt, a tymczasem dostalo sie jakas podrobe warta polowe zaplaconej ceny. Podrobki z Chin kosztuja ok 60-70 dolarow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za to obszerną wypowiedź. Faktycznie chyba wiele zależy od rodzaju skóry. Mam nadzieję, że moja nie okaże się na tyle kapryśna...

      Usuń
  19. Clarisonic kusi mnie:) Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety nie jestem do nich przekonana ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Od dłuższego czasu przymierzam się do zakupu którejś z tych szczoteczek, ale prawdę mówiąc wiecznie brakuje mi na nie kasy ;) Zawsze znajdzie się coś ważniejszego ... Ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem facetem, a mimo to temat mnie zainteresował bo mam problemy z cerą jednak cena 700 zł skutecznie odstrasza. Choć z drugiej strony to koszt 3-4 wizyt u kosmetyczki.
    Czy te urządzenia oczyszczą pory?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie właśnie jest ich zadanie - dogłębnie oczyścić pory :)

      Usuń
  23. Mam elektryczną szczoteczkę do twarzy jakiejś niemieckiej firmy. Działa w porządku, spisuje się świetnie. Dla mnie to świetne urządzenie, oczyszcza skórę bardzo dokładnie. Teraz myślę nad Luną .. ale to dopiero za jakiś czas :-)))))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jestem bardzo zadowolona z używania mojej Clarisonic Mia 2 (używam od 1,5 miesiąca). Jak na razie same plusy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Może i fajna sprawa z tymi szczoteczkami ale nieco kosztowna.. zostaję przy kosmetyczce może i mniej ekonomicznie ale rozłożone na raty i przyjemność płynąca z opieki Twoją skórą - bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Może ktoś się orientuje jaki jest koszt tego cuda FOREO LUNA mini ? w pl.zł ? Ja zakupiłam w Szwajcarii .Koszt to 159sfr .

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam kiedyś takie coś, ale do ud. Przyznam się jakbym chciała to można było by to wykorzystać w inny sposób, bo do ud, nic, a nic się nie nadawało tylko brzęczało okropnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja kupiłam CLARISONIC mia2 na ebay za 84 $ sprawdziłam wszystko czym sie różni oryginał i podróbka i zarejestrowałam ja na stronie CLARISONIC .....z sukcesem

    OdpowiedzUsuń
  29. Szczoteczka na pewno lepiej złuszcza naskórek i dogłębniej czyści cerę od wacika nasączonego tonikiem. Myślę, że można w taką się zaopatrzyć, ale 700 złotych to ciut za dużo na domowy budżet ... :) :)

    OdpowiedzUsuń