czwartek, 4 sierpnia 2016

SUPLEMENT DIETY MERZ SPEZIAL NA SKÓRĘ WŁOSY I PAZNOKCIE

Zatęskniło mi się za blogowaniem, zwłaszcza że ostatnio poczułam ukłucie jakiejś zazdrości (pozytywne!) przeglądając najnowsze notki na blogach koleżanek po fachu. Z drugiej strony nie ukrywam, że strasznie ciężko mi ostatnio wygospodarować te dwie godziny na przygotowanie sensownego wpisu. Sama przed sobą usprawiedliwiam się tym, że ostatnio naprawdę sporo podróżuję (co ciekawskich zapraszam na mój Instragram), ale wszyscy tu zebrani dobrze wiemy, że to jednak trochę wymówka.

Obiecując w duchu poprawę, na spokojnie usiadłam i napisałam dzisiejszą notkę. No dobra, z tym na spokojnie to trochę ściemniam, bo za 3 godziny mam samolot powrotny do domu. Tak czy inaczej dzisiejsza notka poszła mi wyjątkowo łatwo, bo temat dla mnie znany i lubiany. Z przyjemnością zapraszam Was na recenzję jednego z moich ulubionych suplementów diety - Merz Spezial Drages.

niedziela, 10 lipca 2016

6 URODZINY BLOGA!

Dzisiaj stuknęło mi dokładnie 6 lat od momentu założenia bloga vexgirl! Wszystkim moim czytelnikom serdecznie dziękuję - za to, że jesteście ze mną, że mnie wspieracie, że komentujecie. Jesteście siłą napędową tego bloga i powodem, dla którego on w ogóle istnieje.

Na dzień dzisiejszy mój blog liczy 2334 obserwatorów, 684 czytelników na bloglovin', 576 fanów na Facebooku, 337 followersów na Instagramie i 84 subskrybentów na feedly. Opublikowanych zostało 883 notek, a komentarzy na blogu nazbierało się mocno ponad 25 tysięcy. Naprawdę mam się z czego cieszyć. Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję.

środa, 27 stycznia 2016

CO AKTUALNIE WARTO UPOLOWAĆ NA IHERB

Jak już kilkukrotnie na blogu wspominałam, jednym z moich ulubionych miejsc w sieci do robienia zakupów online jest amerykański sklep internetowy iHerb.com. Odwiedzam i zaopatruję się w nim regularnie, śledząc na bieżąco okazje cenowe oraz ciekawe nowości. Buszując wczoraj po sklepie i wyklikując moje zamówienie, wpadł mi do głowy pomysł odświeżenia notki sprzed 2 lat, w której to opisywałam, co warto na iHerb zakupić. Tak więc zapraszam na aktualizację - poniżej 9 produktów, które szczególnie przypadły mi ostatnio do gustu lub mają teraz naprawdę dobrą cenę.

Dodam jeszcze, że sklep iHerb to miejsce, gdzie możemy znaleźć około 35 tys. różnych marek produktów, określanych jako ekologiczne. W praktyce oznacza to, że wszystkie kupowane tam produkty są nietestowane na zwierzętach (osobiście jest to dla mnie bardzo ważny czynnik przy wyborze kosmetyków), przyjazne środowisku, a składy mają mocno naturalne. Oprócz kosmetyków możemy zakupić tam również akcesoria kosmetyczne, suplementy diety, artykuły dla dzieci, czy też artykuły dla zwierząt.



poniedziałek, 25 stycznia 2016

PODSUMOWANIE NOWOROCZNYCH POSTANOWIEŃ 2015 + NOWE NA 2016

Zeszłoroczny wpis o moich noworocznych postanowieniach na 2015 rok cieszył się na blogu ogromną popularnością. Podobnie zresztą jak wszystkie okresowe podsumowania na jakim etapie realizacja moich celów się znajduję. Początkowo wpis był raczej czymś testowym, jako że nigdy wcześniej nic takiego nie robiłam i nie byłam pewna czy w ogóle robienie takich postanowień ma sens. Okazało się, że ma większy niż mogłabym przypuszczać, ponieważ jasno pokazuje nam czy idziemy do przodu, czy raczej wegetujemy. Więc jak jest ze mną?

POSTANOWIENIE 1 - Przynajmniej raz w miesiącu odwiedzę muzeum, teatr lub galerię (nie mylić z handlową), celem ukulturnienia się, ponieważ brakuje mi tego straszliwie.
Rok 2015 zdecydowanie odbił się pozytywnie na moim poczuciu, że jednak nadal jestem wrażliwa na piękno, kocham sztukę samą w sobie, i utwierdził mnie w przekonaniu, że zdecydowanie powinnam wrócić do rysowania. Udało mi się odwiedzić kilka naprawdę dobrych wystaw, jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia i dalej mi mało... Tak czy inaczej - na plus.

piątek, 8 stycznia 2016

SERUM DO RZĘS BODETKO LASH - RECENZJA I EFEKTY

Już jako dwulatka byłam posiadaczką długich, gęstych i ciemnych rzęs. W szkole koleżanki zgrzytały zębami z zazdrości, a mama na każdym kroku chwaliła się kolezankom, jakie to piękne rzęsy odziedziczyłam po tacie (oh really?). Osobiście nigdy nie przywiązyłam do nich jakiejś szczególnej wagi i po prostu traktowałam je najzwyklejszą maskarą. Przyglądać się im zaczęłam dopiero przy okazji wielkiego bumu na odżywki do rzęs. Z ciekawości sięgnęłam najpierw po RevitaLash, później po LashFood, NeuLash, teraz natomiast przyszła kolej na... Bodetko Lash. Jeśli jesteście ciekawe mojej recenzji oraz efektu, zapraszam do lektury.