czwartek, 9 marca 2017

WIOSENNA WISHLISTA '17

Widziałam wczoraj w parku prześliczne przebiśniegi. Uświadomiło mi to, że kalendarzowa wiosna już niebawem i powoli można wyciągać z szafy wiosenne ciuchy. Wraz z ciuchami i przebiśniegami zakiełkowało w mojej głowie, że przecież najwyższa pora na blogową wiosenną wishlistę. I oto ona.


LISTA 9 NAJBARDZIEJ POŻĄDANYCH PRZEZE MNIE RZECZY NA WIOSNĘ 2017



1. Aparat Canon EOS 80D

Powrót do blogowania uświadomił mi, że Canon PowerShot SX50, z którego korzystałam do tej pory przestał mi wystarczać. Nie jestem w stanie uzyskać zadowalającej mnie głębi ostrości, a balans bieli również pozostawia do życzenia. Mój wybór padł więc na apart Canon EOS 80D i zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby w najbliższych tygodniach go zakupić. 


2. L.A. Girl HD Pro Conceal - odcień GC987 Beautiful Bronze

Całe życie konturuję twarz pudrami w kamieniu do tego przeznaczonymi. Do tej pory moim ulubieńcem był Smashbox Contour Kit oraz ostatnio puder do konturowania twarzy marki Kobo. Oba produkty spisują się zawsze świetnie, ale kusi mnie wypróbować metodę konturowania produktami w kremie. Z uwagi na niską cenę padło na korektor L.A. Girl HD Pro Conceal w odcieniu Beautiful Bronze. Niestety marka nie jest dostępna nigdzie stacjonarnie, więc kolor wybrany troszkę w ciemno.

3. Nivea Care Lekki krem przeciwzmarszczkowy +25

Z klasycznym kremem Nivea Care bardzo się lubimy, zwłaszcza w okresie przejściowo-jesiennym. Nigdy mnie nie zawiódł, a ze względu na leciutkie opakowanie dobrze sprawdza się na wszelkiego rodzaju wyjazdach. Kilka dni temu dowiedziałam się, że Nivea wypuściła 2 nowe wariant tych kremów - Nivea Care Lekki krem przeciwzmarszczkowy, przeznaczony dla cery potrzebującej na dłużej zachować promienny, młody wygląd, oraz Nivea Care Lekki krem łagodzący dla skóry szukającej ukojenia, głęboko ją odżywiając. Na pewno wypróbuję przy pierwszej okazji.


4. Suszarka Philips HP8280/00 Moisture Protect

Moja kochana suszarka Remington Pearl (AC5011) powoli zaczyna przechodzić na emeryturę i najwyższa pora poszukać czegoś nowego. Mając na uwadze, że włosy myję i suszę codziennie, wybór odpowiedniej dla mnie suszarki nie jest prostym zadaniem. Najlepszą opcją dla mnie wydaje się być w tym momencie suszarka z czujnikiem MoistureProtect, który za pomocą podczerwieni diagnozuje włosy i dobiera do nich taką temperaturę, aby zachowały naturalne nawilżenie. Czyż to nie brzmi ekstra?

5. Cięcie typu blunt cut bob

Kusi mnie powrót do jasnego blondu i do tego prostego, a jakże efektownego cięcia. W ostatnich czasach noszę włosy nieco ciemniejsze i mocno pocieniowane, co powoli zaczyna mi się nudzić. Wydaje mi się, że wiosna to idealny moment na odświeżenie looku. Ciekawe co na to moja fryzjerka... A może macie ochotę na wpis o moich włosach i salonie, w którym dokonują cudów? Podglądnijcie fanpage Viru i dajcie znać.

6. Torebka Sabrina Pilewicz Modena w kolorze tiramisu lub czarnym

Zakochałam się, przepadłam, pochłonęły mnie czeluści piekielne chciejstwa. Jakim cudem nigdy wcześniej o tych torebkach nie słyszałam? Dopiero Radzka mnie ogarnęła i tym samym zapragnęłam mieć je wszystkie. Co prawda nigdy w życiu sobie na to nie będę mogła pozwolić, ale taką Modenę w kolorze tiramisu to może może niedługo... Czarną zresztą też bym przygarnęła... I szarą...

7. Lampa pierścieniowa światła stałego (ciągłego) 28W

Lampa chodzi za mną już od dłuższego czasu, ale jakoś mi z zakupem nigdy nie jest po drodze, bo zawsze mam akurat jakiś ważniejszy wydatek. Nie zmienia to faktu, że lampa bardzo by mi się przydała do moich blogowych zdjęć, zwłaszcza kiedy za oknem panuje taka szarówka jak dzisiaj. W końcu nic tak dobrze nie odwzorowuje kolorów jak porządne doświetlenie stałym światłem.

8. Clinique BIY Blend It Yourself Pigment Drops

Nowość marki, wprowadzona na rynek stosunkowo niedawno. Kropelki BYI to nic innego, jak płynny pigment, który ma umożliwić nam przekształcenie naszego ulubionego kremu pielęgnacyjnego w krem BB lub podrasować krycie naszego ulubionego podkładu. Muszę przyznać, że jestem bardzo ciekawa tego rozwiązania.

9. Szara pikowana nerka poooh!

Do tej pory nerka kojarzyła mi się z rowerem i niedzielnym spacerem z psem. Ostatnio natomiast przekonałam się o tym, że może być również świetnym rozwiązaniem do noszenia na co dzień, czy nawet na imprezę. Rozglądnęłam się trochę za bardziej eleganckim modelem, niż obecnie posiadam i moją uwagę przykuła szara pikowana nerka od poooh!.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz