poniedziałek, 21 listopada 2016

ŚWIĄTECZNA WISHLISTA '16

Wigilia już za miesiąc (!), więc pomyślałam, że podzielę się z wami zestawieniem kilku rzeczy, które w tym roku chciałabym znaleźć pod choinką.


1. Zegarek smartwatch Fossil Q (klik). / 2. Rękawica Glov (klik), podpatrzona u Patrycji z tbof.pl. / 3. Porządna lampa pierścieniowa, dzięki której podrasuję zdjęcia na bloga. / 4. L'oreal 60's BaBe Savage Panache puder w spray'u (klik). / 5. Cudna śnieżynka-naszyjnik od Sotho (klik). / 6. Kerastase Architecte maska do włosów mocno osłabionych (klik). / 7. Adapter Bluetooth, dzięki któremu możemy strumieniować muzykę z urządzeń przenośnych do wypaśnych głośników. / 8. Przepiękny szary sweter z dekoltem na plecach od The Odder Side (klik) / 9. Trójkątny pędzel do podkładu Real Techniques (klik).

A co znajduje się na waszych wishlistach? Piszcie w komentarzach, załączajcie zdjęcia, wrzucajcie linki do swoich blogów!

wtorek, 15 listopada 2016

PUDEŁKO LIFERIA - PAŹDZIERNIK '16

Ciepłe i upalne dni już za nami i nadchodzi chłodniejszy aksamitny sezon. Zbliża się okres, kiedy w ciągu dnia na swojej skórze wyraźnie odczuwasz lekki dotyk słońca, a wieczory otulają twoje ciało lekkim chłodem i znakomicie nadają się na romantyczne spotkania trwające aż do północy.

Takimi słowami przywitała mnie zawartość październikowego pudełka Liferia. Mając już wcześniej do czynienia z pudełkami Glossybox oraz ShinyBox, wiedziałam czego mniej więcej mogę się spodziewać. Po otwarciu zobaczyłam charakterystyczny dla wszystkich boxów pergamin, pięknie przewiązany wstążką. Całość utrzymana w jednolitym fuksjowym kolorze bardzo do mnie przemawia.


poniedziałek, 14 listopada 2016

NOWOŚCI LIRENE - JESIEŃ '16

Pisałam niedawno w tej notce o tym jak bardzo zatęskniłam za blogowaniem i że za wszelką cenę próbuję wrócić do regularnego blogowania. Od tego czasu w tym temacie nie zmieniło się zupełnie nic, za to życie mi pokazuje, że planować to ja sobie mogę ale co najwyżej rozliczenie PITa w kwietniu. Ci z was, którzy śledzą mnie na Instagramie (bo to tam bywam najregularniej) wiedzą, że w październiku udało mi się wreszcie zaliczyć porządne wakacje. Niestety, jak to w życiu bywa, przyczyniły się one do szeregu niefortunnych wydarzeń i tak naprawdę dopiero teraz mogę zabrać się za rzeczy, które zaplanowałam sobie już jakieś 2 miesiące temu.

Przechodząc już do głównej części posta, chciałabym wam dzisiaj pokazać kilka nowości jakie przygotowała dla nas na jesień marka Lirene.


Pierwsze dwa produkty to nawilżające kremy do twarzy - jeden przeznaczony do cery mieszanej i tłustej, o właściwościach matujących, natomiast drugi głęboko nawilżający dla cery suchej i wrażliwej. Jeden z nich bardzo chętnie na sobie przetestuję, natomiast drugi bardzo chętnie podaruję którejś z was - szczegóły na końcu tej notki.