środa, 27 sierpnia 2014

SIERPNIOWE KOSMETYCZNE NABYTKI (MAYBELLINE, CATRICE, BIELENDA ORAZ VENUS)

Biorąc pod uwagę, że sierpień zbliża się już ku końcowi, postanowiłam zebrać i pokazać Wam wszystkie nowości, które pojawiły się w tym miesiącu w mojej kosmetyczce. Nie ma tego dużo, ponieważ ostatnio staram się w kosmetykach mocno ograniczać, a swoje finanse inwestować w bardziej niematerialną sferę życia, jak chociażby podróże, czy nowe tatuaże.

Z kolorówki poczyniłam w zasadzie tylko jedne zakupy i to wyłącznie dlatego, że akurat trafiłam na fajną wyprzedaż w Drogerii Natura. Jako, że mam ostatnio bzika na punkcie malowania ust kupiłam sobie dwie nowe szminki (4,99 zł/sztuka) oraz cztery konturówki (2,99 zł/sztuka) - Maybelline New York Color Sensational  w odcieniach 143 Pink Fizz i 360 Plum Reflection oraz Catrice Precision Lip Liner w odcieniach 020 Nude Religion, 060 Very Berry, 070 The Roof Is On Fire, 080 Read My Lips!


Oprócz zakupów w sierpniu przywędrowała do mnie paczucha od Julity reprezentującej markę Bielenda. W środku znalazłam aż cztery nowości:
- krem z serii 7D Biotechnologia Ciekłokrystaliczna do twarzy (do stosowania na dzień i na noc)
- drogocenny olejek arganowy, który odżywia nie tylko skórę, ale również i włosy
- fenomenalnie pachnący owocowy peeling
- krem do depilacji Vanity Laser Expert
Olejek arganowy zabrałam oczywiście ze sobą na urlop i powiem Wam, że spisał się całkiem dobrze, choć nie ukrywam, że wolę go stosować do włosów niż na całe ciało.


Jeśli śledzicie mnie na Instagramie to wiecie, że w miniony weekend brałam udział w spotkaniu organizowanym przez markę Venus. Nie obyło się rzecz jasna bez giftów i do Krakowa wróciłam z wypchaną po brzegi piękną różową torbą.


W środku oprócz produktów których zupełnie nie znam znalazły się także te, które znam i bardzo lubię jak chociażby żel do golenia, o którym pisałam w osobnej recenzji - klik. Ciekawym produktem jest też multifunkcyjny mus do ciała, którym od ponad tygodnia znów zachwyca się moja mama. Koniecznie muszę ten produkt wypróbować osobiście.


Ku mojemu zaskoczeniu ekipa Venus zadbała o blogerki i oprócz kosmetyków obdarowała nas niespodzianką w postaci słuchawek Modecom. Mnie trafił się świetny różowy model, który z pewnością będę dumnie nosić pomykając ulicami Krakowa.


Jak widzicie nowości wcale dużo nie ma, a ograniczanie się wzięłam sobie bardzo do serca. Moje zbiory kosmetyczne systematycznie się kurczą, z czego jestem bardzo zadowolona. Tak sobie myślałam, że może zrobię aktualizację posta, w którym pokazywałam całą swoją kolorówkę? Co Wy na to?

26 komentarzy:

  1. lubię te konturówki z Catrice, są dosyć fajne jakościowo, chociaż jedna trafiła mi się strasznie twarda :) a produktów firmy Venus praktycznie nie znam, miałam od nich tylko jedną piankę do golenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konturówki Catrice zapowiadają się bardzo dobrze, wszystkie wydają się być mięciutkie. Mam nadzieję na dniach je wypróbować.

      Usuń
  2. Ciekawa jestem jak konturówki? Ostatnio wzięło mnie na produkty do ust :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mnie też! Teraz poluję na idealnie śliwkową szminkę <3

      Usuń
  3. Lubię te konturówki. Są dość miękkie i często zdarza mi się zamalować nimi całe usta. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam produktów marki Venus ale zamierzam wypróbować chodź jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale świetny pomysł ze słuchawkami no i ten kolor <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, fantastyczne słuchawki!

      Usuń
    2. Ja również jestem z nich bardzo zadowolona :)

      Usuń
  6. słyszałam, że znów są promocje w naturze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widziałam wyprzedaże w Naturach trwają cały czas od jakiś 3 tygodni.

      Usuń
  7. Zrób aktualizację zbioru kosmetyków :)

    Filonka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, postaram się zrobić w przyszłym tygodniu :)

      Usuń
  8. Słuchawki są mega :D Ciekawią mnie bardzo te lip linery z Catrice... Będę Cię wypatrywać na ulicach Krakowa ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak się nabijesz, koniecznie krzycz i machaj rękami, żebym Cię nie przeoczyła ;)

      Usuń
  9. WOW - ileż fantastycznych rzeczy ze sobą przywiozłaś - tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Nie dość, że świetnie wyglądają to jeszcze mają mikrofon :)

      Usuń
  11. Jakim cudem nie widziałam tych szminek i konturówek w wyprzedaży podczas kilku wizyt w Naturze?! 360 wygląda wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz buszować to uważaj, bo czasem te same odcienie mają dwie różne ceny, 360 miało cenę 14,99 i 4,99.

      Usuń
  12. WoW jak kolorowo, tylko pozazdrościć ;) Ja myję dłonie płynem do mycia rąk od sylveco, jedyny pprodukt, który mi ich nie wyszusza, a mam z tym duży problem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wreszcie pokręcić się koło tej marki i ich produktów, bo w ogóle ich nie znam.

      Usuń
  13. Słuchawki są świetne :D Nieźle wypadły też ceny szminek i konturówek, jestem nimi mile zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń