piątek, 31 stycznia 2014

PUDEŁKO GLOSSYBOX - EDYCJA STYCZEŃ 2014

Ostatnio na moim blogu niewiele było na temat pudełek i nazbierało mi się troszkę zaległości. Dzisiaj chciałam Wam pokazać ostatnie pudełko, które zostało wypuszczone w styczniu tego roku. Bardzo podoba mi się koncepcja Glossy, które w grudniu i w styczniu wypuszcza pudełka w innym kolorze niż różowe.


1. BENEFIT COSMETICS The POREfessional
Wygładza zmarszczki i minimalizuje pory, skóra po jego zastosowaniu natychmiast wygląda jedwabiście gładko. Doskonały jako baza pod makijaż dla każdego rodzaju cery.
Cena produktu: 149 zł / 22 ml
Pojemność w GlossyBoxie: 3 ml

2. BIOLIQ Krem pod oczy przeciwdziałający procesom starzenia
Wyraźne redukuje zmarszczki wokół oczu oraz skutecznie zapobiega powstawaniu nowych. Likwiduje obrzęki i cienie oraz wzmacnia i regeneruje delikatną skórę wokół oczu.
Cena produktu: 16 zł / 15 ml
Pojemność w GlossyBoxie: 15 ml

3. LIRENE Balsam do ciała Golden Charm
Balsam pozwala poczuć prawdziwą magię złotych drobinek na skórze, która rozbłyśnie szlachetnum blaskiem. Zmysłowy zapach podkreśla naturalne kobiece piękno.
Cena produktu: 17 zł / 200 ml
Pojemność w GlossyBoxie: 75 ml

4. PANTENE PRO-V Nature Fusion Oil Therapy
Eliksir z olejkiem arganowym zapewnia 24-godzinną ochronę przed uszkodzeniami oraz odżywienie dla zdrowo wyglądających włosów, bez ich obciążenia.
Cena produktu: 22 zł / 100 ml
Pojemność w GlossyBoxie: 100 ml

5. 100% SPA BY KARMAMEJU Konjac Sponge Natural
Karmameju Konjac Sponge złuszcza i głęboko oczyszcza skórę twarzy, jednocześnie regenerując ją oraz stymulując przepływ krwi.
Cena produktu: 40 zł


Przyznam Wam szczerze, że styczniowe pudełko GlossyBox ani mnie ziębi, ani grzeje. Fajnie, że wreszcie będę mogła przetestować gąbkę konjac, która chodzi mi po głowie od jakiś pół roku. Podoba mi się również spray do włosów, ale to dlatego, że planowałam teraz w jakiś się zaopatrzyć. No i to tyle. Krem pod oczy skierowany jest do osób powyżej 35 roku życia, więc to trochę strzał w kolano, a oprócz tego mamy miniaturkę bazy Benefit - miło - oraz balsam do ciała z drobinkami - mam pełnowymiarowy więc meh. Podsumowując jak dla mnie pudełko po prostu nijakie.

A jak się Wam podoba styczniowy box? Który produkt z pudełka wydaje się Wam najciekawszy?

16 komentarzy:

  1. Mnie zawartosc bardzo sie podoba i uzywalabym wszystkiego, nooo moze oprocz kremu pod oczy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie gąbka zrobiła ogromne wrażenie, wczoraj użyłam jej po raz pierwszy i faktycznie świetnie oczyszcza buzię.

      Usuń
  2. Ja bym chętnie poznała Porefesional i tę gabkę sławetną. I w sumie tyle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz to mogę Ci wysłać tą miniaturkę, wyślij mi na maila swój adres :)

      Usuń
  3. Dawno żadnego nie miałam, aż mnie skusiłaś :) Angielskie Glossy Box są jednak inne i boję się, że mnie zawiedzie, ostatnie, które miałam było lekkim niewypałem niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety zupełnie nie jestem na bieżąco z angielskimi boxami...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Zła nie, ale też nie powala na kolana ;)

      Usuń
  5. PANTENE PRO-V Nature Fusion Oil Therapy - chętnie bym wypróbowała;-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest sporo promocji na niego w drogeriach, można kupić już chyba za 12 zł z tego co pamiętam.

      Usuń
  6. Mnie ten box nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie najbardziej ciekawi PANTENE PRO-V :)

    OdpowiedzUsuń
  8. NIe ma tragedii, ale dupy też nie urywa ... W tym miesiącu raczej wygrało Shiny :)

    OdpowiedzUsuń