środa, 4 września 2013

DR IRENA ERIS PLATINUM MEN - AGE CONTROL RECHARGE NIGHT CREAM / KREM REGENERUJĄCY NA NOC (RECENZJA GOŚCINNA)

Świeży, odważny i zimny zapach odświeża i pobudza zmysły. Serce zapachu tworzy sorbet wyciśnięty ze skórki różowego grejpfruta i hiszpańskiego owocu bergamotki przełamany aromatem rozmarynu” - na pewno każdy facet będzie wiedział, co to oznacza... Jeżeli produkt ma być dla faceta, to powinien być opisany jak dla faceta, czyli prosto i zrozumiale, a już na pewno opis nie powinien przypominać opisu ciastka, które zaraz mamy zjeść. Trzeba jednak przyznać zapach jest świeży, orzeźwiający i przyjemny.

Według producenta krem:
- o 49% zwiększa gładkość skóry* - trzeba wierzyć producentowi na słowo, nie jest możliwe procentowe stwierdzenie czy tak jest rzeczywiście
- o 24% zwiększać nawilżenie po 2h od zastosowania* - j/w
- o 35% redukuje ilość drobnych zmarszczek* - j/w
- 93% jest wydajny** - zgadza się , jest wydajny
- 94% jest przyjemny w stosowaniu** - zgadza się, nie sprawia problemu w stosowaniu.

Natychmiastowy zastrzyk energii w formie lekkiej, nietłustej, szybko wchłaniającej się emulsji dla mężczyzn intensywnie pracujących przy komputerze, przebywających w klimatyzowanych pomieszczeniach lub narażonych na brak snu, czy stres. Odpowiedni dla każdego typu cery bez względu na wiek. Już po 1 tyg. stosowania skutecznie zmniejsza nadwrażliwość skóry i likwiduje objawy zmęczenia. Zawartość kwasu hialuronowego i witaminy C powoduje efekt intensywnego wygładzenia, wzmocnienia i nawilżenia na poziomie komórkowym, a także przyspiesza regenerację uszkodzeń. Krem redukuje drobne linie zapewniając odpowiednie napięcie, miękkość, świeży i wypoczęty wygląd”. Tak powinno być. A jak jest? 

Na pewno ma fajne opakowanie, takie męskie, surowe, stonowany kolor, śmiało, bez wstydu można postawić na półkę. Ławo się aplikuje, nie trzeba nic wyciskać, a tym bardziej dłubać palcem w słoiku, wystarczy przycisnąć a już porcja kremu jest na dłoni. Łatwo się rozprowadza, nawet przyjemnie, krem nie jest bardzo mazisty i szybko się wchłania więc nie trzeba się męczyć z długotrwałym wsmarowywaniem.  Nie podrażnia. Skóra jest miękka, napięta, czuć, że jest nawilżona, nie wygląda na zmęczoną, powoduje uczucie świeżości, i przyjemnie pachnie. Produkt poprawia wygląd skóry, czyniąc twarz wypoczętą. I chyba takie miało być jego zadanie.

M&M's

* Badania in vivo w Centrum Naukowo-Badawczym Dr Irena Eris (po 4 tyg.)
** Ocena subiektywna mężczyzn, badania in vivo Centrum Naukowo- Badawczego Dr Irena Eris

6 komentarzy:

  1. Rzadko spotyka się recenzje kosmetyków dla mężczyzn, jednak ten świat zdominowałyśmy my- kobitki :)

    Mój padre ma problematyczną cerę, spróbuję podrzucić mu Twoją recenzję, zobaczymy, co na nią powie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo, to mojemu Lovovi by się takie coś przydało,co nie podrażni jego skóry, bo to wrażliwiec przeokropny jest. Ps. Nominowałam Cię do Liebster Award u siebie na blogu. Zajrzyj, odpowiedz na moje 11 pytań i poślij dalej - coś w rodzaju TAGu. Pozdrawiam :) www.mejkapyrenaty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za wyróżnienie :*

      Usuń
  3. Ja od siebie mogę polecić krem/flud Decleor Men Skincare Skin Energiser, aczkolwiek ta marka raczej opiera się na aromaterapii jakieś olejki oczywiście dla kobiet. Swoją drogą Bioderma też ma ciekawy produkt ale nie pamiętam nazwy;/ W ogóle to szaleństwo. Tak wszyscy myślą, że faceci nie potrafią o siebie zadbać. Ile razy miałam styczność z młodymi, bądź dojrzałymi mężczyznami co szukali kremu pod oczy albo do twarzy. Jakiegoś pilingu... aż w szoku byłam:D Aczkolwiek mój mąż smaruję się od święta wiec ma coś tam z Loreal ii jakiejś aptecznej firmy przeciw błyszczeniu:D:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kiedyś podpytywałam mojego M. czy by używał kremy to twarzy to bardzo się oburzył, że niby po co.

    OdpowiedzUsuń