niedziela, 19 maja 2013

PUDEŁKO GLOSSYBOX - EDYCJA MAJ 2013

Majowe pudełko, z tego co rozumiem, z założenia miało być edycja szczególną, ponieważ jego hasło przewodnie to "perełki glossybox". Cała zabawa polegała na tym, że ekipa glossybox wybrała dla nas swoje ulubione produkty i to właśnie one znalazły się w naszych pudełkach. Pomysł sam w sobie bardzo fajny, niestety w praktyce okazał się być moim zdaniem pomysłem chybionym.


W majowym pudełku otrzymaliśmy klasycznie pięć produktów, z czego aż dwa są produktami pełnowymiarowym. Ostatnio glossybox przyzwyczaja nas do nieco większego rozmachu i rzadko kiedy otrzymujemy tylko jeden pełnowymiarowy kosmetyk. Z tego co się orientuję w tym miesiącu pojawiły się aż 4 warianty pudełka i zdecydowanie to które otrzymałam ja uważam za wariant najciekawszy.


Pierwszy produkt to La Roche-Posay Oczyszczający żel Effaclar o pojemności 15 ml. Myślę że starczy mi na jakieś 4-5 użyć. Opakowanie pełnowymiarowe ma pojemność 200 ml i kosztuje, w zależności od miejsca zakupu od 20 do 40 zł.


Drugim produktem jest tint do policzków i ust Model Co Cheek + Lip Tint w odcieniu Rosy Red. Opakowanie ma pojemność 10 ml i jak się domyślacie jest to produkt pełnowymiarowy. Koszt takiego tinta to około 70 zł.


Trzecim produktem, który spodobał mi się najbardziej z całego boxa jest Organique Pianka do kąpieli o zapachu Pomarańczy. Pojemność słoiczka to 100 ml i również jest to opakowanie pełnowymiarowe. Pianka kosztuje 16 zł.


Kolejny produkt to Santaverde Aloe Vera Creme Medium, czyli średnio-nawilżający krem do twarzy o pojemności 5 ml. Osobiście mam już dość glossyboxowych kremów do twarzy, a taka pojemność jest po prostu śmieszna. Największe pff z pudełka.


Ostatnim produktem jest miniaturka nowego zapachu Roberto Cavalli Acqua o pojemności 5 ml. Miniaturowy flakonik bardzo cieszy oko, a sam zapach strasznie przypadł mi do gustu (dostałam wcześniej jego próbkę przy okazji zakupów w Sephorze). Prawdopodobnie kupię minimum 30 ml, bo jest to zapach wręcz idealny na lato.


Jak zawsze oprócz kosmetyków w pudełku znalazła się karteczka z opisem kosmetyków, materiały reklamowe oraz kupon na 40 zł do sklepu Zalando (szkoda że przy zakupach aż za 200 zł).


Jak się Wam podoba majowe pudełko? Który produkt wydaje się Wam najciekawszy?

Przy okazji serdecznie zapraszam Was na moją wyprzedaż kosmetyczki na allegro gdzie znajdziecie sporo ciekawych kosmetyków takich jak meteoryty Guerlain, pędzel Real Techniques, czy róże MAC.