wtorek, 9 kwietnia 2013

PACZKA IHERB I WIZYTA W BY DZIUBEKA

Właśnie odebrałam paczuszkę z zamówionymi na iHerb rzeczami. Do zarzygania powtarzam, że uwielbiam tam robić zakupy i każda paczka cieszy mnie tak samo mocno (no może z małym wyjątkiem, ale to nie z ich winy). Naprawdę, dziewczyny, jeśli się wahacie to posłuchajcie mnie i przełamcie swoje opory - zamawianie na iHerb to czysta przyjemność. Tym razem paczka doszła do mnie po 13 dniach kalendarzowych.


Podczas zakupów do koszyka wrzuciłam głównie akcesoria EcoTools, dwa pędzelki Real Techniques i płatki do twarzy nasączone olejkiem z drzewa herbacianego. Wszystko prezentuje się super, a rękawice do mycia wyglądają zabójczo! Zaraz szykuję sobie wannę!


W weekend postanowiłam wykorzystać rabat -30% na biżuterię by dziubeka i zakupiłam kilka rzeczy. Na zdjęciu widzicie niestety tylko połowę moich zakupów, ale reszta powędrowała już do osób obdarowanych, czyli mojego brata i bliskiej koleżanki. Najbardziej cieszę się chyba z naszyjnika, do którego byłam najmniej przekonana. Ale tak to z nami kobietami jest.


Nie mogę się przekonać tylko do bransoletki z serduszkiem, którą wzięłam za namową mojego brata - nie jest specjalnie w moim stylu i nie bardzo wiem z czym ją zestawić. Może mi pomożecie? Zostawić, czy oddać?


Przy okazji zapraszam Was na wyprzedaż kosmetyczki, którą organizuję na allegro - wystawiłam perfumy, minerałki, sukienkę Asos i sportowe buciki.