wtorek, 19 marca 2013

SŁOWO WYJAŚNIENIA

Wiem, że zniknęłam niezapowiedzianie. Wiem, że nigdy wcześniej takiego przestoju na blogu nie było. Wiem, że się martwiłyście o mnie, bo dostałam kilkanaście maili czy wszystko ze mną w porządku. Przepraszam, że przez ponad miesiąc nie dałam znaku życia, że nie zamieściłam żadnej notki, że nie wywiązałam się ze zobowiązań - przepraszam zarówno moich czytelników, jak i wszystkie współpracujące z blogiem firmy.

Przestój na blogu wynikał tylko i wyłącznie z niezapowiedzianych zawirowań w moim życiu prywatnym. Nie będę wdawać się w szczegóły, powiem tylko, że wszystko wywróciło się do góry nogami i musiałam życie poukładać sobie na nowo. Dosłownie. Ale wracam do Was z podładowanymi bateriami. A będą niezbędne, ponieważ mam całe mnóstwo nowości do pokazania, recenzji do napisania, zdjęć do zrobienia i maili do napisania.

Dziękuję wszystkim za wsparcie i proszę o jeszcze troszeczkę, żebym w pełni mogła stanąć na nogi. Grunt to, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a ja zaczynam nareszcie realizować swoje mniejsze i większe marzenia.