poniedziałek, 28 stycznia 2013

OPERACJA ZAKUP PLANOWANY

Gotowanie na parze nigdy nie było w moim domu praktykowaną metodą gotowania, mimo, że jest to prosty i szybki sposób na pyszny i przede wszystkim zdrowy posiłek. Taki sposób przyrządzania potraw pozwala nam zupełnie zrezygnować z użycia soli i tłuszczu, a tak przyrządzone dania zachowują maksymalną ilość witamin i minerałów. Z powyższych względów postanowiłam zakupić sobie urządzenie o jakże oryginalnej nazwie - parowar (nie mylić z parowozem). Wstępnie zastanawiałam się nad dość prostymi modelami, ale w końcu padło dzisiaj na Tefal VS 7001 z bajerancką funkcją Vitamin +.

(zdjęcie pochodzi ze strony producenta)

DANE TECHNICZNE:
- wyjątkowy sposób umieszczenia koszyków obok siebie, aby zapachy i smaki potraw nie mieszały się
- dwa koszyki wykonane ze stali nierdzewnej
- chromowana podstawa
- specjalna taca do sosów lub ryb pokryta powłoką nieprzywierającą
- kubeczki smaku - 6 szklanych pojemników do przygotowywania deserów i musów
- funkcja podtrzymywania ciepła
- funkcja Vitamin+ przyspieszająca parowanie i zachowująca więcej witamin
- maksymalna pojemność misy 10,0 l
- odrębny pojemnik na ryż
- 60 min wyłącznik czasowy
- wskaźnik poziomu wody
- zewnętrzne uzupełnianie wody
- lampka kontrolna
- moc 2000 W   
- funkcja 3 w 1 pomaga utrzymać indywidualny smak każdego gotowanego dania 
- koszyki ze stali nierdzewnej łatwe do mycia


Prawda, że jest piękny? Tak więc uwaga! zdrowe żarełko! nadchodzę!
A co Wy myślicie o parowarach? Przydatne urządzenie, czy może zbędny gadżet?