czwartek, 3 stycznia 2013

KILKA KOSMETYCZNYCH NABYTKÓW

Dzisiaj nie mam coś weny twórczej (nad tytułem notki myślałam z dobre 5 minut), więc nie będę się silić na recenzję, czy jakiś obszerniejszy post. Będzie prosto, szybko i na temat, czyli co nowego wpadło do mojej kosmetyczki.

Po pierwsze skorzystałam z Sephorowej wyprzedaży i zakupiłam za pomocą Dominiki (jeszcze raz dziękuję :*) zestaw Jimmy Choo EDT za 269 zł 105 zł. Aktualnie w Sephorze można upolować kilka całkiem fajnych rzeczy w bardzo przystępnych cenach, więc polecam Wam zaglądnięcie chociażby w przelocie.


Zgarnęłam dzisiaj również kilka całkiem ciekawych rzeczy - pryzmę Givenchy, kremowy cień Shiseido, paletkę Nouba i kremowy czarny eyeliner Kryolan, który marzył mi się już od jakiegoś czasu. Ale szerzej o tym innym razem.


Dzisiejszym głównym punktem programu są moje nowe perfumy, czyli wspomniany wcześniej Jimmy Choo oraz moje absolutne odkrycie ostatnich dni, czyli Gucci Guilty Intense EDP. Wszystkie stokrotki Marc'a Jacobs'a i kosmici Thierry'ego Mugler'a mogą się przy nich schować. Wreszcie, po kilku latach znalazłam godnego zastępcę Emporio Armani White!


I to by było póki co na tyle. Czy chcecie żebym zrobiła podsumowanie roku 2012 od strony kosmetycznej? Typu odkrycia, czy największe buble jakie wpadły w moje ręce?