piątek, 2 listopada 2012

TROSZKĘ POCHWALIĆ SIĘ CHCIAŁAM...

Długi weekend upływa mi pod znakiem błogiego lenistwa i, o dziwo, nie mam z tego tytułu żadnych wyrzutów sumienia. Swoje próżniactwo i obżarstwo usprawiedliwiam urodzinami, które wczoraj obchodziłam. A, że nie jestem już pierwszej młodości to koniecznym było pocieszanie się przepysznym tortem orzechowym, który upiekła mi moja własna mama.

Korzystając z okazji chciałam się Wam pochwalić prezentami, które dostałam oraz pokazać kilka skarbów, które do mnie dotarły w tym tygodniu. Najbardziej niespodziewanym prezentem, który otrzymałam od moich najbliższych był nowy Kindle 5 Classic, na którego czaiłam się już od kilku tygodni. W najśmielszych snach nie spodziewałam się, że moi przyjaciele zafundują mi taki prezent połączony z przyjęciem - niespodzianką.


W środę przyszedł wreszcie mój długo wyczekiwany iPhone 5, który okazał się być jeszcze fajniejszy niż się spodziewałam. I dzięki Bogu, bo biorąc pod uwagę, że czekałam na niego ponad 30 dni byłabym naprawdę zła gdyby okazało się inaczej.

Kolejnym prezentem jest bransoletka Amore & Baci. W zasadzie prezentem tego nazwać nie można, bo kupiłam go sobie sama za własne ciężko zarobione pieniądze, ale trochę błyszczącej przyjemności mi się należało. Uważam, że wyjątkowo ładnie prezentuje się z moim nowym zegarkiem.


W tym tygodniu dotarły do mnie dwie paczuszki z kosmetykami. Pierwsza zawierała trzy produkty MeMeMe, które przywędrowały do mnie Wielkiej Brytanii.


Nie wiem jeszcze czy kosmetyki są tak dobre, jak pięknie wyglądają, ale mam co do nich ogromne nadzieje. Moje serce szczególnie podbił pasiak, ale muszę z ręką na sercu przyznać, że kamyczki również robią wrażenie.


Ostatnim produktem jest żel do brwi marki Delia, którego chyba nie muszę przedstawiać nikomu. Jest to produkt co najmniej kultowi i wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałam przyjemności go wypróbować. Biorąc pod uwagę, że ostatnio mam włosy ciemnobrązowe, zdecydowałam się na kolor czarny (który w rzeczywistości wcale czarny nie jest).


Na koniec mam do Was pytanie - posiadacie może Kindle? Czy możecie mi polecić jakiś ubranko na niego?