środa, 28 marca 2012

OLEJOWANIE WŁOSÓW W PIGUŁCE

Olejowanie staje się coraz popularniejszą metodą pielęgnacji włosów. Jest to świetne rozwiązanie zarówno dla osób borykających się z problemami suchych, matowych, zniszczonych i wypadających włosów, jak również dla osób szukających prostych naturalnych rozwiązań. Na sieci istnieje mnóstwo porad jaki olej wybrać, jak przygotować odpowiednią mieszankę, czy jaką ilość nakładać. No dobrze, ale o co w ogóle w tym chodzi?
1. Po co to robić?
Niby proste i podstawowe pytanie, a jednak często-gęsto pomijane, bo to przecież takie oczywiste. Nie zawsze, nie dla każdego, więc na początek warto sobie to wyjaśnić. 
Korzyści jakie przynosi olejowanie włosów: 
- regeneracja i wzmocnienie włosów
- dogłębne nawilżenie i odżywienie włosa
- włosy zyskują miękkość i połysk
- zabezpieczenie przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych
- zabezpieczenie przed uszkodzeniami mechanicznymi
- ochrona włosów przed utratą protein
- łatwiejsze rozczesywanie

2. Jaki olej wybrać do moich włosów?
Przede wszystkim najlepiej sięgnąć po oleje, które są nierafinowane i zimnotłoczone, ponieważ te mają najwięcej substancji odżywczych. Taką informację możecie znaleźć na etykiecie butelki, zazwyczaj w widocznym miejscu. Reszta to już wyłącznie indywidualne upodobania oraz nakład energii w zdobywaniu coraz to nowszych olejów.
Proponuję zacząć od produktów szeroko dostępnych, czyli oliwy z oliwek, oleju kokosowego czy Alterry z Rossmanna. Później możecie spróbować sięgnąć po olej ze słodkich migdałów, olej z pestek winogron czy oliwkę Babydream fur Mama. Te wszystkie produkty są w miarę niedrogie, całkiem przyjemnie się je zmywa i przede wszystkim nie śmierdzą tak jak oleje indyjskie ;) Osobiście najchętniej olejuję włosy kokosową Vatiką marki Dabur.


3. Jak mam to zrobić?
Osobiście spotkałam się z trzema sposobami olejowania włosów. Dobór konkretnego sposobu to kwestia indywidualna i zależy od naszej wygody oraz od tego jaki sposób najbardziej polubią nasze włosy. Myślę, że warto spróbować każdej metody i znaleźć tą, która będzie nam odpowiadać najbardziej.

pierwsza metoda
Nakładamy około jedną płaską łyżkę oleju na suche włosy, wcierając olej od samej nasady włosa, przeciągając na długość, aż po same końce. Olej można również nałożyć na skalp. Pamiętajcie, że włosy mają być pokryte olejem, a nie ociekające nim. W tym przypadku sprawdza się zasada "im mniej, tym lepiej". Teraz zostawiamy olej na włosach na tak długo jak będziemy chciały. Jedni zostawiają olej na około 3 godziny, inni na całą noc (tu musimy liczyć się z brudną pościelą lub brakiem komfortu spania w ręczniku na głowie). Ja olej nakładam na około 2-3 godziny przed kąpielą.

druga metoda
W zasadzie jest prawie identyczna jak pierwsza, z tym, że olej nakładamy na wilgotne włosy. Wcześniej traktujemy je albo zwykłą wodą albo specjalnie przygotowaną mgiełką z półproduktów. Osoby korzystające z tej metody twierdzą, że włosy są znacznie lepiej nawilżone. Ja u siebie tego nie zaobserwowałam i korzystam z metody pierwszej.

trzecia metoda
Ta metoda jest zdecydowanie najbardziej czasochłonna. Bierzemy miskę, wlewamy w zależności od długości włosów około 0,5-1 litra ciepłej wody i wlewamy do tego około jedną łyżkę oleju. Następnie pochylamy się nad miską i opłukujemy w takiej mieszance włosy. Kiedy włosy będą już w całości pokryte olejem, wyciskamy nadmiar wody, owijamy włosy w foliowy czepek i nakładamy na to ręcznik. Zostawiamy.

WAŻNE: Niektóre oleje w temperaturze pokojowej mają stałą konsystencję, która uniemożliwia aplikację. Należy wtedy zafundować im kąpiel wodną, czyli włożyć opakowanie do bardzo ciepłej wody i pozostawić na kilka minut. Nie wolno wsadzać oleju do mikrofalówki, ponieważ straci swoje właściwości!


4. W jaki sposób zmyć olej?
Słyszałam kilka teorii na temat tego jakim szamponem należy zmywać olej. Jedni twierdzą, że koniecznie trzeba robić to delikatnym szamponem bez SLS, inni głoszą, że to zupełnie nie ma znaczenia. Słyszałam również o metodzie zmywania odżywką do włosów. Ja tego jeszcze nie próbowałam i prawdopodobnie nigdy nie spróbuję, ponieważ mnie to najzwyczajniej przeraża.
Generalnie w pierwszej kolejności staramy się spłukać olej ciepłą wodą. Następnie myjemy szamponem jedynie skalp, wykonując delikatny masaż skóry głowy. Na koniec przeciągamy szampon na całą długość włosów i masujemy. Po takim zabiegu olej powinien całkowicie zmyć się z włosów, jeśli jednak w dalszym ciągu czujemy, że nasze włosy są tłuste, nie bójmy się czynność powtórzyć. Nakładamy odżywkę jak zawsze.

5. Jak często olejować włosy?
Tak często jak mamy ochotę i czas. Jeżeli nasze włosy dobrze reagują na codzienne olejowanie nie ma żadnych przeciwwskazań. Jeżeli natomiast zauważymy, że włosy stały się ciężkie, przyklapnięte i jakby wiecznie tłuste - spróbujmy robić to nieco rzadziej. Ja staram się olejować włosy 2-3 razy w tygodniu i dla moich włosów jest to wystarczające. Najważniejsze to podejść do tematu indywidualnie - testować, sprawdzać i obserwować reakcje włosów :)

U niektórych efekty pojawiają się już w pierwszych tygodniach olejowania. Inni czasem muszą czekać nawet miesiącami, ale grunt to się nie zrażać zbyt szybko! Gwarantuję Wam, że po pewnym czasie zauważycie, że Wasze włosy staną się mocniejsze, zdrowsze, mniej podatne na uszkodzenia mechaniczne, nie będą się rozdwajać i kruszyć.

Mam nadzieję, że choć troszkę rozjaśniłam temat :) Jeśli macie pytania - piszcie, czy to w komentarzach, czy mailem.

59 komentarzy :

  1. ja mam zamair sie wziasc za olejowanie, dzieki wiec za posta - nie mam zielonego pojecia o tym niestety:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że trochę pomogłam :]

      Usuń
  2. Dobrze, że podałas nazwy olejków. Miałam próbowac, ale nie wiedziałam jakiego olejku używac. Teraz już wiem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe. Pierwszy raz o tym słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O fajnie,najważniejsze info w jednym miejscu :)
    U mnie sprawdzają się olejki Alterra i kokosowy. Po olejku z kaktusa mam strrrasznie szorstkie włosy;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję, to mini kompendium naprawdę rozjaśniło mi to całe zamieszanie z olejowaniem :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już olejuje włosy od jakiegoś czasu i widzę różnice :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się na olejkami do włosów. Z nieba mi spadłaś z tą notką :) - Teraz na pewno spróbuję :) Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo pomocny post, dziękuję :)
    ja się właśnie przymierzam do olejowania :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uzywam od pol roku vatiki i sobie chwale ale chyba zaczne eksperymentowac z innymi ... nie chce wydawac na nie kupy kasy wiec chyba wyprobuje oliwe z oliwek oliwke hipp czy babydream :) olejki np khadi bardzo mnie interesuja ale sa drogie...

    Zadziwia mnie ze wystarczy Ci lyzka do naolejowania wlosow! Ja potrzebuje chyba ze czyerech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam krótkie włosy, więc mnie akurat to nie dziwi :D Ale zadziwia mnie Anwen, która ma strasznie dużo włosów i też pisze, że jej starcza jedna łyżka na całe włosy!

      Usuń
    2. ja mam dlugie wlosy wiec tez jestem w szoku ze Anwen tez uzywa tylko lyzki :O @

      Usuń
  10. Dziękuję za świetną notkę! mam zamiar zacząć przygodę z olejowaniem włosów, czytam wszystko co się da na ten temat, a Ty bardzo fajnie opisałaś krok po kroku o co w tym wszystkim chodzi - super :)
    Pozdrawiam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatny post :) Też zaczęłam regularne olejowanie również olejem kokosowym Vatika. Efekty były w moim przypadku już po pierwszym użyciu, a z każdym kolejnym jest coraz lepiej, więc na pewno będę wierna tej metodzie. Nie wyobrażam sobie jednak używać jednej łyżki oleju. Mam włosy długie, gęste i grube i to byłoby stanowczo za mało na skalp i włosy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie mam tak samo. Jedna lyzeczka to zdecydowanie za malo jak na moje wlosy (mam dlugie do lopatek)
      I tez uwielbiam Vatike

      Pozdrawiam

      Usuń
  12. nie jestem pewna jak to wyjdzie u mnie. moje włosy są prawie do pasa, w dodatku bardzo gęste. jedna łyżka na pewno nie wystarczy... może ktoś równie kudłaty ma doświadczenie w tej dziedzinie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Anwen jest i kudłata i doświadczona i ona też daje łyżkę :) KLIK

      Usuń
  13. Słyszałaś może o olejowaniu na odżywkę? Spotkałam się gdzieś na wizażu z czymś takim, ale nie wiem dokładnie jak to zrobić, bo skąd mam wiedzieć, czy całe włosy pokryłam olejem? No i jakoś tak na odżywkę... dziwnie. Próbowałam raz, efekt bardzo fajny, ale czy nie lepiej solo? Nie wniknie więcej dobrego we włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie słyszałam o tej metodzie, ale wydaje się być w zasadzie logiczna, ponieważ olej ma za zadanie zatrzymać wodę, a odzywka nam ją dostarcza... Poszukam jakiś informacji na ten temat :)

      Usuń
    2. Byłoby super jakbyś coś znalazła :) Dzięki!

      Usuń
  14. Jesteś GENIALNA!!! Właśnie na takie informacje o oleju liczyłam!
    Wcześniej w necie szukałam, czytałam, ale nie było to tak wyczerpujące, jak u Ciebie :-)
    A olej Kujawski też może być? Czy tylko oliwa z oliwek?

    Chyba już dzisiaj wypróbuje to na moje włosy! ;)
    Dzięki!!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, olej kujawski odpada. Oliwa z oliwek jest ok, ale może rozjaśniać i zażółcać nieco włosy.

      Usuń
  15. Świetny post- potwierdził moje intuicje co do olejowania :)
    Ja zaczęłam jakieś 2 tygodnie temu- też stosuję kokosową Dabur Vatikę, myję włosy szamponem bez SLS i nie stosuję odżywek, które mają w składzie niezmywalne wodą silikony. Nakładam też na zmianę dwie maski BingoSpa. I już widzę efekty- włosy stały się przyjemne w dotyku, uniesione u nasady, nie plączą się, pięknie się układają i lśnią, jakby były wyprostowane prostownicą. Jestem zachwycona olejowaniem.
    Kiedy skończę Dabur Vatikę, pewnie sięgnę po inny olej dla odmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nic nie wiedziałam o olejowaniu ;) własnie się nad tym zastanawiałam :) dzieki za przydatną notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dzięki Vex z apost, w sumie mam olej z alterry i arganowy i sobie troszkę nawet zmieszałam, jednak po 2 -3 razach z olejowania zrezygnowałam, bo nie iwedziałam czy dobrze to robię, w sumie dobrze robiłam jak się okazało - dzięki za rozjasnienie mi w głowie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nawet nie trochę a bardzo rozjaśniłaś :) Fajnie opisane i wszystko w jednym poście także pozostaję brać się do roboty (:

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja olejki stosuję już od kilku miesięcy, moje włosy bardzo się poprawiły. Obecnie stosuję mieszankę różnych olei Khai, Vatika kokosowa i Alterrę. A co do metody, to przez dłuższy czas wylewałam olejek na włosy i aplikowałam go na suche kłaki:) Teraz robię tak, że na 1/3 włosów nakładam odżywkę, w misce mieszam olejki i nakładam ją na włosy. Jestem bardzo ale to bardzo zadowolona z olejowania:)

    OdpowiedzUsuń
  20. hej, mam już trochę doświadczenia jeśli chodzi o olejowanie, więc coś jeszcze dorzucę od siebie do tego kompendium :)
    1. Ważne jest, aby zaznaczyć, że w olejowaniu najważniejsza jest systematyczność, ponieważ prawdziwe efekty pojawiają się po stosunkowo długim okresie czasu (pół roku do roku). Jest wiele osób, u których efekty widać od razu, ale na przykład u mnie takie wyraźne efekty zauważyłam dopiero po 3 miesiacach. I tak naprawdę, to nie widzę różnicy na moich włosach po myciu, przed którym był olej, a wtedy jeśli go akurat nie użyłam. Zmiana następuje przez powolną, ale ciągłą poprawę kondycji włosów. A więc ważne jest, aby nie zrażać się brakiem natychmiastowych efektów:)
    2. Mycie odżywką to nic strasznego :) Uważam, że jest to wręcz ratunek dla przesuszonych włosów (np po długotrwałym stosowaniu prostownicy!!!) Kluczem jest wybór odpowiedniej odżywki, ponieważ nie każda się nadaje. Do mycia wybieramy odżywkę o prostym składzie zawierającą jakiś delikatniejszy detergent i bez zbędnych obciążaczy. W ten sposób można zmyć praktycznie każdy olej (nie gwarantuję działania przy olejach bazujących na parafinie, np; Amla albo Sesa, ponieważ takich nie próbowałam nigdy). Po takim myciu oczywiście trzeba trochę uważać, włosy nie są wysuszone po szamponie, więc można nałożyć np mniej odżywki, aby ich nie przeciążyć. Najważniejsze jest to, że eliminujemy to błędne koło, kiedy przesuszamy włosy szamponem, a potem staramy się z powrotem nawilżyć odżywką albo maską.
    3. Jeśli mimo wszystko do zmywania oleju wolicie użyć szamponu to warto zastosować metodę OMO, czyli długość włosów zabezpieczyć odżywką przed wysuszającym działaniem szamponu. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że stosując szampon na całą długość włosów nie da się zregenerować włosów bardziej przesuszonych (np farbą albo prostownicą)
    4. Olejowanie na odżywkę wygląda dokładnie tak jak nazwa wskazuje :) Nie ma jasnych reguł, możecie to robić na sucho, na wilgotne włosy, każdy wypracowuje własną metodę. Wg mnie nie trzeba się koniecznie spinać, żeby olej był dokładnie na każdym włosku, ponieważ będzie się on jeszcze przemieszczał w czasie noszenia go na głowie. A dodatkowo efekty są widoczne w długim okresie, więc tak naprawdę jedno olejowanie mniej lub więcej dla tego jednego włosa różnicy nie zrobi. A więc staramy się włosy pokryć dokładnie, ale też nie przesadzajmy, ponieważ nie warto w tym celu nakładać dodatkowej łyżki oleju na włosy.

    Ufff, wyszło mi trochę wypracowanie. Jestem ciekawa, czy ktoś to w ogóle przeczyta ;) Mam nadzieję, że to co napisałam pomoże chociaż komuś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałam! :D I bardzo Ci dziękuję za tak fantastyczne uzupełnienie mojego posta :)

      Usuń
    2. ja tez przeczytalam :) :) zastanawia mnie to mycie wlosow odzywka. jakies propozycie ktora sie do tego nadaje?

      Usuń
    3. Ja używam balsamu Mrs. Potters, duża butla, mała cena, co jest dość ważne, bo odżywki zużywa się do mycia zdecydowanie więcej niż szamponu. Wiem też, że można używać Joanna Naturia odżywki bez spłukiwania, odżywka Hegron (do kupienia chyba w Naturze), odżywka Gloria (Auchan) i Isana odżywka z olejem babbasu (Rossmann, ale ta jest cięższa, więc może obciążać)

      Usuń
  21. Bardzo przydatny tekst :) wczoraj miałam ochotę na olejowanie ale w sumie nie bardzo wiedziałam co i jak.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajna notka ;) zastanawiam się nad rozpoczęciem olejowania jednak na razie wybrałam wcierkę Jantar ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje włosy, dzięki olejowaniu od paru miesięcy, nareszcie wyglądają tak, jak powinny :D

    OdpowiedzUsuń
  24. olejuję już jakiś czas i faktycznie widać efekty. po Vatice moje włosy bardzo się puszą, nie wiem czego to wina. dlatego staram się go "tuningować" innym olejkiem - wtedy możliwe jest ujarzmienie :)
    bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawa notka i bardzo przydatna. Ja dopiero od poniedziałku zaczęłam moją przygodę z olejowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  26. ja za pierwszym podejściem nie polubiłam się z olejowaniem, kupiłam sesę i vatikę na początek, ale podchodziłam do olejków jak pies do jeża. zmywałam szamponem bez slsów i moje włosy były wiecznie poplątane i bez blasku..
    odrzuciłam olejki w kąt na jakieś 2-3 miesiące. Ostatnio zaczęłam na nowo z nimi przygodę :) ale na swój sposób :) otóż nakładam przez każdym myciem głowy na noc, rano myje włosy szamponem z slsem, bez problemu mi schodzi wszystko, a na koniec odżywke Isana (z olejkiem babasu) na same końcówki.I co? włosy mi rosną jak szalone! Czoło (!!) zarasta mi małymi baby hair :)
    Puenta z tego taka, że każdy musi odkryć swój najlepszy sposób na własne włosy :)

    pozdrawiaaam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wiem, że nie lubicie tu Anonimów ale muszę dodać komentarz -super notka! myślę o olejowaniu od jakiegoś czasu ale nie wiedziałam za bardzo co i jak :) Pozdrawiam, Magda ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale skąd do głowy Ci przyszło, że nie lubimy anonimów?! Wręcz przeciwnie! Każdy komentarz jest ważny!

      Usuń
  28. ja dzisiaj w koncu wzięłam z półki w Rossmanie olejek Alterry ;) dzisiaj będzie mój pierwszy raz xD

    OdpowiedzUsuń
  29. Z olejkami wiążę wielką nadzieję, do pielęgnacji włosów miałam już prawie wszystko, moje włosy to tragedia ( dlatego na zdjęciu jestem w czapce :P). Kupiłam Vatikę, używam drugi tydzień,zostawiam na całą noc i rano zmywam, myślalam, że uczucie tłustośći mi będzie przeszkadzać, ale nie jest źle, nie am takiego uczucia jak w przypadku naturalnie tłustych włosów, którego nie znoszę.Na razie widocznych efektów nie widzę, myślałam, że nie będe musiała już używać odżywki, jednak akurat po tym olejku mam uczucie splątanych włosów. olejek nakladam na włosy co drugi dzień, zmywam Ziają miętową ( nie wiem szzcerze mowiąc czy ma parabeny ) lub L'orealem seria naturalna, oni się chwalą, że szampon nie ma silikonów i parabenów.

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetna notka! akurat rozglądam się za jakimiś olejkami, przekopała wizaż w szerz i wzdłuż ale wciąż wydaje mi się że mam za małą wiedzę na ten temat:( Chciałabym rozpocząć taki sposób pielęgnacji, ale cykam się trochę że moje włosy mogą się jeszcze bardziej przetłuszczać i plątać. Ale tyle osób chwali więc może jednak się odważę:) I naprawdę świetnie że podałaś przykłady tych olejków bo jest tyle tego że nie bardzo wiadomo co wybrać. No to pora brać się do roboty;)))Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny post, nie za długi ale treściwy :)))) Moje włosy pokochały olejowanie

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja się jeszcze nigdy nie odważyłam, ale może spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla nieprzekonanych do tej metody polecam olej kokosowy. U mnie efekty po miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też :) a jak się nie sprawdzi to zawsze można zużyć go jako balsam do ciała :)

      Usuń
  34. Można jeszcze olejować włosy na odżywkę :) Lepiej wtedy olej wnika...

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo interesujący post, zastanawiam się od jakiegoś czasu czy nie zacząć olejować moje włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetnie, że o tym piszesz. Może wypróbuję tę metodę.

    OdpowiedzUsuń
  37. ja dzisiaj zaczynam przygodę z olejowaniem, właśnie siedzę z olejem na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Z tą odżywką po olejowaniu bym uważała. Nadmiernie można obciążyć włosy... ale jak kto woli ;) Też siedzę z ręcznikiem na głowie, aktualnie używam Amly. Śmierdziuch straszny, ale efektowny ;) Najtańszy na allegro, POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam, ja też zaczęłam olejowanie włosow i robię to jakieś dwa miesiące dopiero. Mam straszne wlosy, zniszczone rozjasnianiem i przerzedzone od wielu lat- na skutek silnego stresu :(
    Prawdę mówiąc, nie wiem czy mi jakieś nowe włosy odrosną w miejce tych przerzedzonych...
    Narazie widocznym efektem jest to, że nie przetłuszczają się tak bardzo jak przedtem oraz koncówki wyglądają lepiej, ponieważ po olejowaniu i myciu nakładam odrobinę oleju na końcówki.
    Używam oleju musztardowego, jak dla mnie najmniej podrażnia moją skórę - mimo iż jest rozgrzewający!!! (ponieważ ma gorczycę)
    Inne zastosowane naprzemian oleje to: alterra -Rosman (fajnie nawilża), amla- podrażnia mi skórę i dostaję pryszczy po nim.
    Ponadto Himalaya- super jest, fajnie nawilża, odżywia.

    Mam zamiar testować inne oleje.. Jeśli chodzi o opisane przez innych widoczne efekty.. przyjdzie mi chyba jeszcze poczekać..

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja też dopiero zaczynam olejowanie, na jednym z portali znalazłam olejek ARGANOWY, również baaaaardzo polecam :)
    Kupiłam go w zwykłym sklepie kosmetycznym za 13zł
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Teraz wiem jak to zrobić :) na pewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Vex dzięki, poczytałam troszkę i zaraz pierwszy raz wrzucę olej na włosy. Mam lniany. Ciekawa jestem efektów, chociaż wiem, że po pierwszym razie może nie być ekscytacji.

    Takie pytanko mam do Ciebie, jeżeli możesz, odpowiedz na mail ( anna.chsamson@gmail.com) skąd dokładnie jesteś, z Krakowa czy okolic? ja mieszkam 60 km na południe od Krk

    OdpowiedzUsuń
  43. WSpanialy artykuł:)Moje włosy są mega zniszczone i zdaję sobie sprawę, że może nie będą idealne ale wole takowe wyjście niż podcinanie;)

    Mam jedno pytanie-gdzie kupowałyście olej kokosowy do włosów? Czytałam, że najlepiej jak najbardziej naturalny więc sklepy typu rossman pewnie odpadaja, tam raczej takie olejki będą urozmaicane chemią..no i internet-ale jakiś inny sklep? pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najczęściej kupuję tu - http://www.i-lovebeauty.pl/dabur-vatika-olej-kokosowy-do-pielegnacji-wlosow-300-ml-p529.html :)

      Usuń

Your comments feed my blog! Jednocześnie pamiętaj, że obowiązuje tu kultura, a mój blog to nie miejsce na darmową reklamę i promocję swoich serwisów.